Mieszanka Ziołowa - Robaki (cięta) 200g. składniki wiodące: Wrotycz pospolity kwiat, Bylica piołun ziele, Goździkowiec korzenny pączki kwiatowe. pojemność / ilość: 200g. forma: zioła. opakowanie: torebka. Autorska mieszanka Zielarni Suwalskiej. Składniki: Wrotycz pospolity kwiat – Tanacetum vulgare. Bylica piołun ziele
Sklep z przysmakami z owadów jadalnych. Nasza firma GRIG to młoda czeska spółka specjalizująca się w produkcji zdrowej żywności, zawierającej m. in. pożywną mąkę ze świerszczy. Wśród naszych produktów znajdziesz również całe suszone świerszcze lub suplementy diety na bazie owadów. Po kilku latach badań wprowadziliśmy na
Suszone kurki w postaci proszku są również aktywnie wykorzystywane do robaków. Wydalanie pasożytów następuje dzięki pożytecznemu składnikowi - chinomannozie - specjalnemu polisacharydowi, którego nie tolerują robaki. Z tego powodu u kogucików nigdy nie będzie robaków i innych pasożytów.
Z jednej strony to moda, a z drugiej robaki są nie tylko ciekawostką na talerzu, a cennym źródłem wielu wartościowych składników odżywczych. Będziemy zmuszeni dołączyć do naszego menu insekty, które wbrew pozorom są bardzo wartościowe odżywczo, a przy tym nie zawierają tłuszczów.
20 grudnia 2022 roku ogłoszono, że suszone owady są dostępne w sklepie Carrefour w Galerii Mokotów. Ci, którzy nie chcą wychodzić z domu, również mogą szybko otrzymać swoje owady.
Robaki w jedzeniu. Zanim zjesz te produkty, przeczytaj etykietę na opakowaniu - Warszawa, ESKA.pl. żywność. Suszone robaki i larwy w jedzeniu to nic nowego. Wystarczy spojrzeć na etykietę
. larwa chrząszcza Przyszłością żywienia są... robaki! Unia Europejska podjęła decyzję o wpisaniu na listę nowej żywności larwy chrząszcza mącznika młynarka. Już niedługo będą dostępne w sklepach wszystkich krajów członkowskich. Poznajcie szczegóły w naszym artykule. Robaki do jedzenia - już niedługo będziemy mogli je kupić w sklepach na terenie całej Unii Europejskiej. Rada UE podjęła we wtorek 4 maja decyzję o wpisaniu larwy chrząszcza mącznika młynarka (Tenebrio molitor) do katalogu produktów "nowej żywności". Suszone robaki kupimy w całości, bądź w postaci sproszkowanej, jako składnik makaronu, ciastek czy ekologicznych kotletów. Decyzja Rady to konsekwencja oceny przeprowadzonej przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Uznał on w styczniu 2021, że larwy są bogatym źródłem białka, tłuszczu i błonnika, czyli mogą służyć za zrównoważone źródło pożywienia o niskiej emisji dwutlenku węgla. Nowa żywność to produkty, które nie były stosowane na szeroką skalę w UE w celach konsumpcyjnych przez ludzi przed dniem 15 maja 1997 r. Może to być np. żywność nowoopracowana, innowacyjna lub też wyprodukowana z zastosowaniem nowych technologii i procesów produkcji. Do nowej żywności zalicza się również tradycyjną żywność pochodzącą z państw trzecich, tj. spożywaną poza obszarem Unii Europejskiej, która nie została wprowadzona do obrotu na rynek unijny na masową skalę. Larwa mącznika młynarka jest pierwszym owadem w tym zestawieniu. Największy w historii przemyt papierosów przechwycony przez KAS i SG Mącznik młynarek - być może zjadacie go, nawet o tym nie wiedząc Mącznik młynarek to chrząszcz, którego larwy osiągają rozmiar do 30 mm. Specjał z jadłospisów przyszłości sam występuje zazwyczaj w produktach żywnościowych - na przykład w niehigienicznie utrzymywanych magazynach zboża i mąki. Warto dodać, że nie wszyscy mogą go jeść. U osób uczulonych na krewetki i roztocza może on wywołać reakcję alergiczną. Sonda Mycie żywności po przyniesieniu ze sklepu Jest konieczne i zawsze to robię Jest konieczne, ale o tym zapominam Uważam, że to bez sensu
Kto nigdy nie zjadł w owocach czereśni robaczków, niech pierwszy rzuci kamieniem. To larwy szkodnika roślin: nasionnicy trześniówki nie ma tylko w owocach pryskanych nawozami. Działkowcy śmieją się, że lepiej nie rozdzielać owoców, tylko jeść, bo białko żywych stworzeń jest łatwo przyswajalne, a co na ten temat sądzi dietetyczka? O to, czy zjedzenie owoców z robakami jest szkodliwe, zapytaliśmy specjalistkę żywienia, Celinę Kinicką. Czereśnie – co warto o nich wiedzieć?Czy robaki w czereśniach są szkodliwe?Co zrobić z robaczywymi czereśniami? Czereśnie – co warto o nich wiedzieć? Czereśnie przypominają z wyglądu wiśnie, ale są od nich znacznie słodsze. Oprócz pysznego smaku mają mnóstwo zdrowotnych właściwości. Zawarte w nich witaminy z grupy B, jak B1, B2, B6, a także witamina C korzystnie wpływają na nasze zdrowie. Czereśnie są źródłem jodu. Usuwają z organizmu nadmiar soli i toksyn, przyspieszają przemianę materii, neutralizują działanie wolnych rodników, przez co spowalniają procesy starzenia się skóry. Ponadto te owoce poprawiają krążenie, pomagają przy dolegliwościach serca i wątroby. Może kaloryczność czereśni nie jest zbyt duża, ale zawierają spore ilości łatwo przyswajalnych węglowodanów, które nie sprzyjają odchudzaniu, a w nadmiarze mogą powodować wzdęcia. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność, Good Aging, Energia, Trawienie, Beauty Wimin Zestaw z lepszym metabolizmem, 30 saszetek 139,00 zł Trawienie WIMIN Lepszy metabolizm, 30 kaps. 79,00 zł Trawienie, Verdin Verdin Fix, Kompozycja 6 ziół z zieloną herbatą, 2 x 20 saszetek 15,90 zł Czy robaki w czereśniach są szkodliwe? Wyobraźmy sobie taką sytuację. Wracając z pracy, wstąpiłaś na bazarek, by kupić sezonowe owoce. Pani z warzywniaka zachwalała, że ma bardzo soczyste i słodkie czereśnie, więc poprosiłaś o kilogram. Pierwsze, co zrobiłaś po wejściu do domu, to umyłaś i wpałaszowałaś kilkanaście sztuk naraz, wypluwając tylko pestki. I pewnie zjadłabyś kolejne, gdyby nie fakt, że w owocach zauważyłaś białe, wijące się robaczki. To nierzadki widok, bo larwy nasionnicy trześniówki szczególnie upodobały sobie owoce czereśni i wiśni. Zastanawiałaś się kiedyś, czy zjedzenie tych stworzeń niesie za sobą jakiekolwiek zagrożenia dla twojego zdrowia? My tak, dlatego postanowiłyśmy zapytać o to ekspertkę – Celinę Kinicką, dietetyczkę z Centrum Medycznego Damiana, członkinię Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków i Polskiego Towarzystwa Dietetyki. – Z punktu widzenia zdrowotnego, zjedzenie czereśni z białymi robakami, czyli larwami nasionnicy trześniówki, nie powinno w żaden sposób wpłynąć na nasze zdrowie. Bardziej ucierpi na tym nasze poczucie higieny. Widok wijącego się robaczka niektórych obrzydza, więc choćby te czereśnie smakowały nie wiadomo jak wspaniale, to już ich nie tkną. Natomiast czereśnie z robakami nie powinny nam w żaden sposób zaszkodzić. Robaki nie wytwarzają żadnych toksyn ani szkodliwych substancji, zostawiają jedynie w środku odchody, więc każdy z nas musi zadać sobie pytanie, czy po prostu chce to spożyć – wyjaśnia Kinicka. Co zrobić z robaczywymi czereśniami? Dietetyczka podpowiada, że jeśli natrafimy na robaki i ich widok nie obrzydził nam jedzenia czereśni, to nie musimy wyrzucać reszty owoców do kosza. Robaków można się pozbyć. Wystarczy włożyć owoce do naczynia i zalać je zimną wodą. Po ok. 30-60 minutach larwy żerujące w owocach zaczną się dusić pod wodą i wyjdą z owoców – tłumaczy. Owoce najlepiej odcedzić i jeszcze raz przepłukać wodą. Celina Kinicka – dietetyczka z Centrum Medycznego Damiana. Z pasji dostosowująca dietę pod styl życia pacjenta. Na co dzień zajmująca się odchudzaniem i żywieniem w chorobach metabolicznych. Zobacz także Marta Dragan Dziennikarka z wykształcenia i zamiłowania. Czyta, gada, pisze, testuje. Możliwość poznawania nowych ludzi uważa za największy atut swojej pracy. Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy
Wtorek, 4 maja 2021 (17:43) Rada UE podjęła we wtorek decyzję o wpisaniu larwy chrząszcza mącznika młynarka (Tenebrio molitor) do katalogu produktów "nowej żywności". Suszone żółte robaki mogą być wkrótce dostępne w sklepach w całości, bądź w postaci sproszkowanej, jako składnik makaronu, ciastek czy ekologicznych kotletów. Wtorkowa decyzja Rady to konsekwencja oceny przeprowadzonej przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Uznał on w styczniu, że larwy są bogatym źródłem białka, tłuszczu i błonnika, czyli mogą służyć za "zrównoważone źródło pożywienia o niskiej emisji dwutlenku węgla".Ekologiczny "delikates" nie jest jednak wskazany dla wszystkich. U osób uczulonych na krewetki i roztocza może on wywołać reakcję alergiczną. Mącznik młynarek to chrząszcz z rodziny czarnuchowatych. Jego larwy osiągają rozmiar do 30 mm. Specjał z jadłospisów przyszłości sam występuje zazwyczaj w produktach żywnościowych - np. w niehigienicznie utrzymywanych magazynach zboża i mąki. Termin "nowa żywność" (novel food) w unijnym żargonie oznacza produkty, które nie były stosowane na szeroką skalę w UE w celach konsumpcyjnych przez ludzi przed dniem 15 maja 1997 r. Może to być np. żywność nowoopracowana lub "innowacyjna" bądź też wyprodukowana z zastosowaniem nowych technologii i procesów produkcji. Do nowej żywności zalicza się również tradycyjną żywność pochodzącą z państw trzecich, tj. spożywaną poza obszarem Unii Europejskiej, która nie została wprowadzona do obrotu na rynek unijny na masową skalę. Katalog "nowej żywności" prowadzi Komisja Europejska. Larwa mącznika młynarka jest pierwszym owadem w tym zestawieniu.
Robaki w mące są małe, dlatego trudno je zauważyć Robaki w mące spotkamy w zakładach przemysłu spożywczego, piekarniach, młynach, magazynach, sklepach, ale także w naszych domach. Występują tam, gdzie nie jest przestrzegana odpowiednia higiena i nie są zachowane właściwe zasady bezpieczeństwa żywności. Mąka to produkt powstały w wyniku mechanicznego rozdrobnienia ziaren zbóż, który odbywa się w młynie zbożowym. Proces powstawania mąki składa się z kilku etapów – sortowania i oczyszczania ziaren, mielenia ich i przesiewania. Mąka zapakowana do wielogabarytowych worków lub mniejszych toreb papierowych trafia do magazynów a następnie wywożona jest do hurtowni, sklepów oraz supermarketów. Na rynku kupimy mąkę pszenną, orkiszową, gryczaną, żytnią czy jaglaną. Na każdym etapie powstawania, przechowywania czy transportu, a także w etapie końcowym kiedy mąka dotrze już do naszej kuchni i włożymy ją do szafki, mogą się w niej pojawić szkodniki. Spis treściDlaczego robaki w mące są szkodliwe?Robaki w mące - mklik mączny (Ephestia kuehniella)Robaki w mące omacnica spichrzanka (Plodia interpunctella)Robaki w mące - zadarlica spiżarnianka (Pyralis farinalis)Robaki w mące - mącznik młynarek (Tenebrio molitor)Robaki w mące - skórnik słoniniec (Dermestes lardarius)Robaki w mące - żywiak chlebowiec (Stegobium paniceum)Robaki w mące - trojszyk ulec (Tribolium confusum)Robaki w mące - wołek zbożowy (Sitophilus granarius)Robaki w mące - rozkruszek mączny (Acarus siro)Jak przechowywać mąkę, by nie zalęgły się w niej robaki? Dlaczego robaki w mące są szkodliwe? Szkodniki produktów spożywczych cechuje duża żarłoczność i szybkie rozmnażanie się. Liczba ich gatunków jest bardzo duża. Szkodniki atakują przede wszystkim ziarna zbóż oraz suche produkty zbożowe takie jak: mąka, kasza, otręby, suchary, płatki kukurydziane, musli, bułka tarta, oraz suszone owoce, różne rodzaje orzechów, suszone grzyby, nasiona roślin strączkowych, przyprawy, kakao, słodycze, a także pasze zwierzęce. Robaki w mące są małe, dlatego trudno je zauważyć. Z reguły wykazują aktywność nocą. Powodują znaczne szkody w produktach spożywczych poprzez gromadne żerowanie, zanieczyszczenie oprzędem, wylinkami i odchodami, a w konsekwencji ich psucie i konieczną utylizację. Oprzęd, służący do schronienia larw, zbudowany jest z cienkich i lepkich nitek wytwarzanych przez gruczoły gębowe, zlepia mąkę w duże grudki. Jaja składane przez samice bezpośrednio do jedzenia są pokryte także lepką substancją, która powoduje przyklejanie się do nich cząstek pożywienia. Dodatkowo przez to szkodniki stają się niewidoczne w opakowaniu. Pod wpływem wilgoci produkt spożywczy zmienia zapach, wygląd i smak. Staje się gorzki lub kwaśny, nabiera nieprzyjemnego zapachu stęchlizny. Mąka jełczeje i jest podatna na rozwój pleśni, nie nadaje się do spożycia. Zanieczyszczone produkty wydzielinami i kałem, z porzuconymi tam martwymi owadami po zjedzeniu stają się przyczyną groźnych zatruć pokarmowych i alergii. Autor: GettyImages Trojszyk ulec - larwa i postać dorosła Pośród wielu różnych szkodników mąki w naszych kuchniach możemy spotkać te niżej opisane. Robaki w mące - mklik mączny (Ephestia kuehniella) Gatunek motyla z rodziny omacnicowatych, pospolity szkodnik magazynów zbożowych i spożywczych. Jego ciało mierzy około 15 mm długości. Ma dwie pary skrzydełek: jasnoszare w nieregularne paski przypominające zygzaki i drugie jasnożółte, postrzępione. Gąsienica mklika mącznego jest kremowa lub szarożółta z brązową głową, pokryta delikatnymi włoskami, około 20 mm długości. Żeruje w produktach suchych, dorosłe osobniki nie pobierają już pokarmu. Po zakończeniu żerowania gąsienica buduje kokon i w nim się przepoczwarza. Mkliki są odporne na niską temperaturę choć do rozrodu potrzebują od 13 do 30°C. Ich larwy potrafią bez trudu dostawać się do wnętrza opakowań. Robaki w mące omacnica spichrzanka (Plodia interpunctella) Motyl nocny z rodziny omacnicowatych. Szkodnik potocznie zwany molem spożywczym lub kuchennym. Przednie skrzydła omacnicy są ciemnoczerwone z poprzecznym, ciemnym paskiem. U nasady skrzydła są żółte. Tylne skrzydła mają szaroniebieski kolor. Jaja omacnicy są białe, okrągłe. Głowa gąsienic jest brązowa a ciało białe i w miarę rozwoju zmienia barwę w zależności od spożywanego pokarmu. Dorosłe osobniki żyją około 14 dni. Robaki w mące - zadarlica spiżarnianka (Pyralis farinalis) Gatunek motyla nocnego z rodziny omacnicowatych. Podczas odpoczynku zadarlica unosi odwłok do tyłu stąd pochodzi nazwa tego owada. Osobniki dorosłe mają około 12 mm długości i około 25 mm rozpiętości skrzydeł. Charakterystyczne ubarwienie skrzydeł przednich - w części nasadowej oraz zewnętrznej są ciemnofioletowe, a po środku żółtawoszare. Części o różnych barwach oddzielone są od siebie poprzecznymi, białawymi liniami. Tylne skrzydła zdarlicy spiżarnianki są zielonkawoszare. W ich środkowej części znajdują się dwie białe, pofalowane przepaski na szarym tle. Zadarlica pojawia się tam gdzie produkty spożywcze przechowywane są w nieodpowiednich warunkach. Szkodnik atakuje jedynie zawilgocone produkty – mąkę, otręby, a także słomę, siano i ziarno. Gąsienice zadarlicy spiżarnianki po wylęgnięciu się z jaj są różowe. Następnie zmieniają barwę na brudno białą (z wyjątkiem brązowej głowy i ostatniego segmentu odwłoka). Robaki w mące - mącznik młynarek (Tenebrio molitor) Kosmopolityczny chrząszcz z rodziny czarnuchowatych o brunatnym, prawie czarnym ubarwieniu. Owad dorosły osiąga od 12 do 20 mm, porusza się dość szybko, potrafi fruwać. Larwy maja długość do 3 cm, są dość chude, walcowate i błyszczące (nie są wygięte w rogalik). Tuż po wykluciu koloru białego, później zmieniają go na jasnopomarańczowy. Larwy mają bardzo silny aparat gębowy i potrafią przegryźć twarde opakowania. Robaki w mące - skórnik słoniniec (Dermestes lardarius) Gatunek chrząszcza z rodziny skórnikowatych. Owad ma eliptyczne ciało koloru prawie czarnego ze słabo odgraniczoną głową. Na jego pokrywach widoczny jest ciemno brązowy pas brzegach utworzony ze szczecinek o zygzakowatych. Na pasie znajduje się kilka ciemniejszych kropek. Na głowie charakterystyczne czułki z buławkami. Potrafi fruwać. Larwa mocno owłosiona, brązowa, posiada chitynowe haczyki na końcu odwłoka. Jest szybka i bardzo żarłoczna, dorasta do 15 mm długości. Potrafi przystosować się do życia w warunkach bez dostępu wody, uszkadza twarde, nawet aluminiowe opakowania. Skórnik jest chrząszczem niemal wszystkożernym. Wybiera pokarm pochodzenia zwierzęcego: mięso, kiełbasę, słoninę, skóry, wędzone ryby. Atakuje też produkty sypkie i suche jak: mąka, kasze, kakao, przyprawy, karma dla zwierząt a nawet ubrania. Robaki w mące - żywiak chlebowiec (Stegobium paniceum) Niewielki chrząszcz z rodziny kołatkowatych, 2-5 mm długości w kolorze brązowym, lekko brunatnym, na pokrywach skrzydeł występują charakterystyczne kropki ułożone w podłużne rzędy. Chrząszcz potrafi dobrze fruwać i w ten sposób, przez otwarte okno, może się dostać do naszej kuchni. Larwa jest mała i ruchliwa, lekko kremowa z żółtymi włoskami, posiada silne żuwaczki, mierzy do 5 mm i jest charakterystycznie wygięta w literę C. Żeruje w produktach suchych ale także w suszonych ziołach, lekach w aptece, atakuje zbiory biblioteczne. W produktach żywnościowych i książkach buduje nieregularne tunele, w których żeruje, zanieczyszczając je odchodami w postaci żółtawego pyłu. Robaki w mące - trojszyk ulec (Tribolium confusum) Chrząszcz długości 3-4 mm, ciało wydłużone, lekko spłaszczone o brązowordzawym zabarwieniu, na grzbiecie znajdują się podłużne pręgi. Trojszyk ma skrzydła, ale nie używa ich do fruwania. W Polsce występuje tylko w pomieszczeniach zamkniętych bo do rozwoju potrzebuje odpowiednio wysokich temperatur. Larwy trojszyka mierzą około 1,2 mm długości. Są kolory białego, potem ciemnieją i stają się brudnożółte. Szkodnik ten atakuje nadpsute przetwory mączne a także eksponaty muzealne. U ludzi trojszyk powoduje alergie i działa drażniąco na skórę. Długotrwały kontakt z jego wydzielinami może spowodować choroby nowotworowe. Robaki w mące - wołek zbożowy (Sitophilus granarius) Niewielki chrząszcz z rodziny ryjkowcowatych. Żeruje przede wszystkim na ziarnach zbóż i produktach zbożowych. Jest brunatny, bezskrzydły, pokryty połyskującym, chitynowym pancerzykiem, wytrzymałym na zgniatanie. Charakterystyczna głowa wołka jest niewielka i ma postać wydłużonego ryjka z aparatem gębowym. Ciało chrząszcza jest wysmukłe, walcowate i pokryte rzadkimi, żółtymi włoskami czuciowymi. Nogi są krótkie i mocne (potrafi szybko biegać). Szkodnik zawiera w swoim ciele alergeny, które mogą spowodować objawy astmy i alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych. Przypadkowe spożycie produktów zanieczyszczonych przez owady może powodować zaburzenia jelitowe i stany zapalne przewodu pokarmowego. Robaki w mące - rozkruszek mączny (Acarus siro) Gatunek roztocza z rodziny rozkruszkowatych. Dorosłe osobniki osiągają długość od 0,5 do 0,7 mm. Ich rozwój jest ciągły, w jednym roku występuje aż kilkanaście pokoleń. U ludzi rozkruszek wywołuje świąd i alergiczne podrażnienie skóry. Działa drażniąco na drogi oddechowe, może powodować alergiczne zapalenie spojówek, katar i kaszel. Spożyty z produktami spożywczymi powoduje zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Jak przechowywać mąkę, by nie zalęgły się w niej robaki? Najskuteczniejszą i najtańszą metodą walki z robakami w mące jest profilaktyka. Tylko odpowiednie środki zapobiegawcze uchronią nas przed inwazją szkodników. Przy zakupie zwróćmy uwagę na datę produkcji mąki. Nie kupujmy na zapas jeśli zużywamy jej mało. Mąka łatwo chłonie wilgoć a także obce zapachy. Zwróćmy uwagę na jej barwę i zapach. Świeża mąka ma neutralny zapach, lekko słodkawy smak i jest sypka. Mąki nie należy przechowywać w opakowaniach papierowych, kartonowych czy z cienkiej folii. Po zakupie od razu przesypmy ją z oryginalnego opakowania. Mąkę przechowujemy w suchym, czystym, przewiewnym i chłodnym miejscu w umytych i wytartych do sucha oraz szczelnie zamykanych pojemnikach. Dobrze sprawdzą się szklane lub ceramiczne słoje, puszki ze stali nierdzewnej, hermetycznie zamykane pojemniki plastikowe. Przechowujemy je w pomieszczeniu gdzie zachowana jest prawidłowa cyrkulacja powietrza. Optymalna temperatura do przechowywania mąki to 8-10°C. Na półkach gdzie przechowujemy mąkę prewencyjnie połóżmy w lnianym woreczku suszoną lawendę, rozłóżmy kilka goździków lub pokruszonych liści laurowych – tych zapachów nie lubią szkodniki. Do tego celu nada się także skórka z obranych cytrusów lub kawałek cynamonu. Produkty sypkie kontrolujmy okresowo. Profilaktyczne sprzątanie szafek kuchennych powinniśmy przeprowadzać co kilka miesięcy, ponieważ szkodniki mąki nie lubią hałasu, ruchu i światła. Usuńmy z półek rozsypaną mąkę, resztki kasz czy płatków owsianych. Do umycia szafek użyjmy ciepłej wody z dodatkiem detergentu. Po umyciu zawsze dokładnie wytrzyjmy wszystko do sucha. Zdezynfekujmy szafki roztworem octu i wody (jedna łyżka na ½ szklanki wody). Regularnie opróżniajmy kosz na śmieci i dbajmy, aby rozsypane resztki żywności nie zalegały na blacie kuchennym. Typowymi symptomami mogącymi świadczyć o obecności robaków w mące są żywe lub martwe owady i ich odchody lub ich larwy. Gdy je zauważymy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że owady przedostały się już do wszystkich innych, nawet nie otwieranych papierowych lub foliowych opakowań produktów spożywczych. W takiej sytuacji przejrzyjmy bardzo dokładnie wszystkie opakowania, wyrzućmy te napoczęte lub uszkodzone. Usunięcie wszelkiej zainfekowanej żywności pozwoli na pozbycie się szkodników. Posprzątajmy gruntownie całą kuchnię, odkurzmy dodatkowo tyły szafek, kąty a także podłogę i ściany. Zastosujmy dostępne na rynku preparaty owadobójcze przeznaczone do użytku domowego, pamiętając przy tym o przestrzeganiu zaleceń producenta i niezbędnych środkach ostrożności. Rozstawmy w kuchni lep na mole kuchenne i pułapki wabiące na chrząszcze spożywcze. Zamontowane w oknach moskitiery uchronią przed inwazją szkodników fruwających. Przeczytaj też: Mrówki Faraona w domu - co złego robią, jak się ich pozbyć z domu >>> Pluskwy w domu - dlaczego są groźne, jak się pozbyć pluskiew z domu >>> Karaluchy i prusaki: sposoby na zwalczanie karaczanów >>> Sprzęty kuchenne pomagają w zdrowym odżywianiu
Karaluchy w zupie, robaki w błękitku, larwy w czekoladkach – zmory czasów minionych? Wcale nie, teraz owady to modne przekąski. Od minionej środy można się nimi delektować na własne życzenie w nowej warszawskiej restauracji. Pokusa dla ekscentrycznego smakosza czy raczej gratka dla zblazowanego lansera pozującego na hipstera? W restauracji, w której podają robaki nie byłem, nie wybieram się do niej i nikomu jej nie polecam. Recenzowanie lokalu, którego nie odwiedziłem od razu popchnęłoby mnie w nurt tych, którzy „nie wiedzą, to się wypowiedzą”, więc o miejscu nic nie powiem. Na zarobaczone talerze spojrzę szerzej, jako na modę pogryzania owadów, która pojawiła się w Polsce znienacka, aby błyskawicznie zaszokować i pewnie równie szybko wygasnąć. Póki co nad Wisłą złamano kolejne kulturowe tabu, bo tak ostentacyjnie robaków nikt w Polsce jeszcze nigdy nie jadł. Owadom i ich właściwościom spożywczym zaczęli się niedawno przyglądać urzędnicy UE, a że niejednokrotnie dowiedli, że są ekspertami w każdej dziedzinie, postanowili doradzić także europejskim podniebieniom. Ustalono, że skoro owady mają więcej białka niż mięso i imponują pod względem zawartości mikroelementów, są warte zjedzenia. Skoro od setek lat smakują mieszkańcom Afryki, Azji i Ameryki Południowej, a ich hodowla jest ekologiczna, zapewne polubią je też Europejczycy. Najpierw postraszono, że za 50 lat ludzkości może grozić kryzys żywieniowy, a potem ogłoszono, że uznano, iż już dziś, w dobie kryzysu klasycznego, warto przeznaczyć 3 miliony euro z unijnego budżetu na promocję jedzenia karaluchów, jedwabników i świerszczy. Uzasadniając wydatek, urzędnicy przekonują, że owady mogą zaradzić wstydliwemu problemowi ubóstwa i głodu na świecie. Zapominają jednak dodać, że problem głodu nie dotyczy Europy, która, ramię w ramię z USA, boryka się z równie wstydliwym, co haniebnym, problemem nadprodukcji żywności i rezolutnego wyrzucania jej do śmietnika. Dane wskazują, że na świecie marnuje się około 1/3 produkowanej żywności. Przypominają o tym uczestnicy Strajków Żywności, dorocznych happeningów odbywających się w różnych miastach Polski, jak choćby ci ze Słupska. Jedzenie robaków nie jest zatem wynikiem konieczności, nie jest też znakiem czasów. Jest po prostu modą, która do świata Zachodu trafiła całkiem niedawno i jest to moda na testowanie granic obyczajności a nie na poszukiwanie nowych doznań smakowych. Modę tę testowano już w niektórych restauracjach w Polsce, ale do ubiegłej środy tylko w charakterze kulinarnego wydarzenia. Jak twierdzą sami owadożercy, insekty smakują tak, jak pasza, którą zjadają a nadto łatwo przejmują smaki otaczających je dodatków. W nowe arkana smaków zatem nie wprowadzają, ale może zaskoczą konsystencjami? Te pieczone, frytowane czy usmażone co prawda chrupią, ale chrupią również stare bułki i frytowane obierki. No to może oczarują nozdrza aromatami? Niektórzy przytęchłą ziemistość pewnych gatunków porównują z aromatem trufli, choć nie wyjaśniają, dlaczego po prostu nie zjedzą samej trufli, a sięgają po substytut. Inni zaś z zaskoczeniem okrywają tajemnicze smaki zakurzone, uczciwie dodając jednak, że usuwanie pancerzyków z przestrzeni międzyzębowych bywa uciążliwe. Losy otwieranych kilka lat temu w Europie restauracji podających dania z owadami wskazują, że na dłuższą metę robaki Europejczykom jednak nie smakują. Owszem, w menu londyńskiego Archipelago czy holenderskiego Specktakel, do dziś można znaleźć dania ze świerszczem czy gąsieniczką, ale stanowią one tylko uzupełnienie egzotycznej oferty, w której króluje mięso z kangura i krokodyla. Tymczasem polska mentalność jest przecież o wiele mniej podatna na rewolucje, niż otwarte na nowinki wielokulturowe kraje Zachodu a i przywiązanie do tradycji jest u nas o wiele silniejsze. Mimo że rodzimi gastronomowie uparcie starają się przekonać Polaków, że ci uwielbiają sushi, tofu i owoce morza, to jednak sami Polacy najchętniej wybierają pieczeń, pierogi i owoce lasu. A dokonują takich wyborów dlatego, że jedzenie wiąże się nie tylko z tradycją i historią ale ma też i wymiar emocjonalny. Jadamy to, co w powszechnym mniemaniu, jest emocjonalnie neutralne, a przynajmniej nie generuje emocji skrajnych – miłości i nienawiści. Emocjonalizm żywieniowy tłumaczy też wybory wegetarian czy wegan. Polacy w większości weganami jednak nie są, bo jako tacy nie żywią emocji do ryb, świń czy krów. Kochają za to psy, koty i konie, dlatego ich nie jadają. Myszy, szczurów i pluskiew nienawidzą, ba, żywią do nich wstręt i je tępią. Rzecz jest zatem prosta – robaków, przynajmniej na masową skalę, jeść nie będą, a żeby to stwierdzić niepotrzebna jest żadna naukowa dysertacja. Zdarzają się wyjątki, jak choćby głośny niedawno przypadek znanego widzom Dzień Dobry TVN podróżnika kulinarnego, Macieja Nowaka, który publicznie ogłosił, że zjadł psa. Nie tylko nie zjednał sobie tym sympatii rodaków, ale wręcz sprowadził na siebie lawinę krytyki oburzonych internautów. Być może dlatego Maciej Nowak, komentując otwarcie restauracji podającej insekty, kanapkę z zatopionymi w serku skrzydlatymi owadami, poniósł do ust z pewną powściągliwością Ekstremalni poszukiwacze nowych doznań są wśród nas, bo w każdej populacji jest pewien odsetek gotowych na wszystko. Ich ekstremizm jest jednak efemeryczny, krótki jak życie motyla, a może i jeszcze krótszy, jeśli ktoś tego motyla pożre, zanim ten zdąży się wykluć z poczwarki. Robakożercy znikną zatem pewnie tak szybko, jak szybko pojawi się nowa atrakcja. Niedawno w TVN Style pokazano pionierów świadomego zakażania się tasiemcem. Daj Bóg, żeby nie była to atrakcja tego rodzaju.
robaki suszone do jedzenia