Robi to w odruchu odwetu za randki Adama z Ewą. Ewa, która mieszka z rodzicami swego nieżyjącego narzeczonego w obszernej willi, nie może znieść zachowania jego matki, czuwającej nad każdym jej krokiem. Podczas nieobecności niedoszłych teściów Ewie robi się słabo, spada ze schodów. teatrze, filmie, serialu. Nawet w reklamie. Kiedy ponad dwadzieścia lat temu zaproponowano mi rolę w "Labiryncie", pierwszym telewizyjnym polskim tasiemcu, długo zastanawiałam się, czy ofertę przyjąć. W tamtych czasach większość aktorów miała wątpliwości, czy wypada pokazywac się w tego typu produkcjach. Nie mówiąc już o Samo życie – polski serial telewizyjny, emitowany na antenie telewizji Polsat od 12 lutego 2002 do 25 listopada 2010. Akcja serialu koncentrowała się wokół pracowników fikcyjnego warszawskiego dziennika „Samo Życie”. 12 grudnia 2007 wyemitowano 1000. odcinek, jako drugi (po Klanie) polski serial. Serial został zdjęty z anteny po A jeśli chodzi o twórczość - Lennon także miał coraz więcej ciekawych pomysłów, bo w czasie wydania swojego pierwszego hitu nr 1. napisał dla innych artystów popularne piosenki, m.in Krzysztof Marzec, W labiryncie ludzkich spraw (odc. 3098) Felix Mendelssohn-Bartholdy, Marsz weselny ze Snu nocy letniej (odc. 500) Kaja Paschalska, Piechotą do lata (odc. specjalny, 2002) Kaja Paschalska, Przyjaciel od zaraz (odc. specjalny Klan da się Lubicz, 2002) Ryszard Rynkowski, Życie jest nowelą – piosenka z czołówki serialu marcin261287 TVP nie emituje niczego co nie jest zgodne z ich jedynie słuszną linia programową partii KCPIS. Z tego samego powodu nie uświadczysz w TVP serialu Detektyw w sutannie , choć porusza tematy religijne, ale jest zbyt postępowy dla partyjnego betonu z KCPIS. Nakręć coś o "aferach w LGBT", pokazą w trymiga. . Wracamy z cyklem o rodzimych serialach, które inspirują wiele Polek i Polaków przy urządzeniu swoich wnętrz. W kolejnej części serii rozmawiamy z Olgą Drendą o pierwszej polskiej telenoweli, czyli "W labiryncie". Serial "W labiryncie" był nagrywany w latach 1988-1991 Przedstawiono w nim środowisko naukowców, farmaceutów, lekarzy, pierwszych ludzi biznesu oraz ich bliskich w burzliwych czasach przemian gospodarczych i ustrojowych Telenowelę nagrywano za niewielkie pieniądze, głównie w naturalnych wnętrzach i plenerach, co pozwoliło na dobre oddanie realiów tamtego okresu - To nie jest serial aspiracyjny, który pokazuje, jak należy żyć i co wypada, dlatego wszystko tam jest bardziej z życia wzięte — komentuje Olga Drenda Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onet Wygląd wnętrz mieszkań i domów Polek i Polaków w dużej mierze zawdzięczamy rodzimym serialom. Zdaniem wielu ludzi z branży, to właśnie one, a nie programy telewizyjne, reklamy czy magazyny o designie, najbardziej inspirują naszych rodaków przy urządzaniu domów i mieszkań. Dlatego współcześnie serialową rzeczywistość kreuje się w bardzo przemyślany sposób, o czym możemy przeczytać w artykule pt. "Jak seriale kształtują gusta Polaków", który Joanna Podgórska kilka lat temu opublikowała w "Polityce". Według autorki ta rzeczywistość powinna być lepsza niż naprawdę, ale w zasięgu marzeń przeciętnych mieszkańców naszego kraju, tak by nie onieśmielała i nie wywoływała poczucia obcości. Czy tak jednak było zawsze? Wnętrza z serialu "W labiryncie" W kolejnej części naszego cyklu wezmę pod lupę mieszkania, domy i biura z serialu "W labiryncie" (wcześniej pisałem o "Rodzinie zastępczej", "Magdzie M." i "Złotopolskich"). Nagrywana w latach 1988-1991 produkcja jest nazywana pierwszą polską telenowelą. W jej powstawanie zaangażowani byli Wojciech Niżyński i Paweł Karpiński, późniejsi twórcy "Klanu", a w rolach głównych można zobaczyć między innymi Marka Kondrata, Leona Niemczyka, Dorotę Kamińską, Karola Strasburgera oraz Piotra Skargę. Ekipa serialu "W labiryncie" Foto: AKPA Serial opowiada o losach pracowników warszawskiego Instytutu Medycyny Klinicznej i Doświadczalnej, przedstawiając środowisko naukowców, farmaceutów, lekarzy, pierwszych ludzi biznesu oraz ich bliskich w burzliwych czasach przemian gospodarczych i ustrojowych, które zachodziły na przełomie lat 80. i 90. Telenowelę nagrywano za niewielkie pieniądze, głównie w naturalnych wnętrzach i plenerach, co pozwoliło na dobre oddanie realiów tamtego okresu. Kiedy serial był po raz pierwszy wyświetlany w telewizji, cieszył się ogromną popularnością — oglądalność sięgała 16 mln widzów. Dziś jednak także wiele osób o nim pamięta, nie tylko ze względu na hitową piosenkę z czołówki pt. "W labiryncie ludzkich spraw", która została zaśpiewana przez Grzegorza Markowskiego z Perfectu i skomponowana przez Lecha Brańskiego oraz Krzysztofa Marca znanego szerzej jako "Pan Tik Tak". O powrocie nostalgii za serialem oraz jego scenografii porozmawiałem z Olgą Drendą, autorką książki "Duchologia polska" i strony "Duchologia" poświęconej latom 80. i 90. Z czego twoim zdaniem wynika powrót nostalgii za serialem "W labiryncie", który widać obecnie w mediach społecznościowych? Olga Drenda: Ten serial jest nazywany pierwszą polską telenowelą i od dawna ma wiernych sympatyków. Wiem, że jeszcze w tzw. starym internecie, czyli przed pojawieniem się mediów społecznościowych, na jakimś forum istniała prężnie działająca grupa jego fanów o nazwie "Adoloran". Myślę, że aktualna nostalgia ma w dużej mierze wymiar techniczny. Odcinki "W labiryncie" w końcu są dostępne na VOD, więc po prostu można je sobie obejrzeć i nie trzeba w tym celu wykonywać jakichś akrobacji. To pomaga wielu osobom w odkrywaniu tej produkcji na nowo. Jeżeli chodzi o inne powody nostalgii, to z dzisiejszej perspektywy dla wielu osób pozytywnym zaskoczeniem może być brak dydaktyzmu. W późniejszych serialach obyczajowych tego typu bardzo widoczne jest to, że one mają pokazywać jakieś pożądane postawy. "W labiryncie" nie ma też żadnych lokowań produktów, które opanowały współczesne, bardzo przemyślane pod względem komercyjnym produkcje. Myślę, że to jest naprawdę wiarygodna pocztówka z epoki, która dobrze pokazuje życie w czasach polskiej transformacji ustrojowej, oczywiście w pewnym określonym środowisku. Brak dydaktyzmu, o którym wspomniałaś, czasem wręcz szokuje. Na grupie fanowskiej widziałem, że ludzi bardzo dziwi np. pokazywanie kobiety w ciąży pijącej wino jako coś zupełnie normalnego. Tak, to jest bardzo ciekawy wątek. Myślę, że w "M jak miłość" już w następnym odcinku bohaterka musiałaby ponieść za to srogą karę. Z dzisiejszej perspektywy wszechobecność picia alkoholu i palenia papierosów w ciągu dnia może być naprawdę szokująca dla wielu oglądających "W labiryncie". Alkohol był wszechobecny w serialu "W labiryncie" Foto: Materiały promocyjne Sam realizm podoba się jednak wielu fanom "W labiryncie", których opinie znalazłem w sieci. Przeczytałem gdzieś, że to jedyny serial, w którym bohaterowie chodzą do pracy, zakładają kapcie w mieszkaniach i mają boazerię na ścianach. Bo to nie jest serial aspiracyjny, który pokazuje, jak należy żyć i co wypada, dlatego wszystko tam jest bardziej z życia wzięte. Dla mnie uderzające jest w nim też to, w jaki sposób pisze się postaci i dialogi. Chodzi o to, że tam często ludzie są dla siebie niezbyt mili na co dzień. Między nimi jest jakaś taka szorstkość, na którą bardzo często trafiam w różnych materiałach z końca lat 80. To jest świat ludzi strasznie zmęczonych życiem, a z drugiej strony przejawiających pewne ambicje i widzących nowe perspektywy w związku z przełomem. Podejrzewam, że to nie było celowe ze strony twórców, ale udało im się taki realistyczny kadr wykonać. Bohaterowie "W labiryncie" często są dla siebie niemili Foto: Materiały promocyjne Czy ten realizm dotyczy też wnętrz? Zdecydowanie tak. Moim zdaniem to wynika z tego, że większość mieszkań pojawiających się w serialu istniała naprawdę, tylko niektóre wnętrza zostały zaaranżowane w studio. Dodatkowo wtedy na rynku dostępna była znacznie mniejsza niż obecnie pula przedmiotów codziennego użytku, z których można było skorzystać. Możliwości sztucznego upozowania życia były więc dużo mniejsze. Pamiętam z dzieciństwa, że elementy wyposażenia wnętrz, które pojawiały się w serialu "W labiryncie" były faktycznie popularne w tamtych czasach. Tak było w przypadku zasłonek w kratkę, które wisiały w mieszkaniu Durajów. Zasłonki w kratę w mieszkaniu Durajów Foto: INPULS / East News W serialowych wnętrzach jest też sporo modnych ówcześnie produktów z Cepelii i Włocławka czy dekoracji typu skóry zwierząt. Moim ulubionym przykładem czegoś, czego w tej chwili już nie znajdziemy w takim kontekście, są tzw. kalendarze z gołą babą, które w pierwszych odcinkach pojawiają się dosłownie wszędzie, także w biurach. Coś, co obecnie jest kojarzone z jakąś kanciapą albo warsztatem, tam jest symbolem prestiżu. Pamiętam, że faktycznie tak było. Koniec lat 80. to jest potężne wejście soft erotyki do polskiej kultury popularnej. Kalendarz z nagą kobietą w serialu "W labiryncie" Foto: INPULS / East News W jednej z pierwszych rodzimych reklam nawet koparkę Waryński promowała modelka topless siedząca w kabinie tego pojazdu. To była jakaś zupełnie ślepa wiara w to, że seks sprzedaje. Co ciekawe, po jakimś czasie kalendarze z gołą babą zniknęły z "W labiryncie" i zostały zastąpione przez takie z krajobrazami. Może ktoś zorientował się, że serial był nadawany we wczesnych godzinach popołudniowych, więc oglądały go też dzieci. Jakie elementy wnętrz pojawiających się w serialu zapadły ci jeszcze w pamięć? Na pewno boazeria, która pokrywała chyba całe wnętrze domu pani Marii. Pamiętam też, że wszędzie było pełno drewna sosnowego. Wydaje mi się także, że w którymś mieszkaniu pojawiły się też półki IKEA o nazwie IVAR, które były produkowane w Polsce i część z nich trafiała na tzw. eksport wewnętrzny. W ogóle mieszkanie Durajów było dość typowym wnętrzem ówczesnej inteligencji, gdzie polska IKEA miesza się z Cepelią. Skóra wisiała między innymi w mieszkaniu Durajów Foto: screen Czy myślisz, że te wnętrza mogą wciąż inspirować? Musimy pamiętać, że to były wnętrza, które powstawały w warunkach strasznie kryzysowych. W połowie lat 80. było bardzo trudno kupić funkcjonalne, działające meble, które by miały wszystkie części. To był moment strasznej zapaści całej wytwórczości użytkowej. Jak się czyta ówczesną prasę, to tam dziennikarze i eksperci z bardzo wielkim żalem opisują udane polskie projekty, które prawdopodobnie nigdy nie wejdą do produkcji. Dlatego ludzie wtedy dużo sobie budowali i naprawiali sami. To był czas wielkiego majsterkowania — wiele poradników pokazywało, jak zrobić coś z niczego, np. ze skrzynek na owoce. Różne upcyklingowe rozwiązania, do których później wracali hipsterzy, pojawiły się właśnie wtedy. Makrama to jest też taki element tamtych czasów, który kilka lat temu znów zrobił się modny. Te mieszkania były efektem kombinowania i pomysłowości właścicieli, bo ze względu na niedostępność różnych produktów, nie dało się ich urządzić od A do Z. Boazeria w jednym z serialowych wnętrz Foto: Materiały promocyjne Prawdę mówiąc, nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł tęsknić za takimi realiami, ale niektóre z ówczesnych rozwiązań były faktycznie sympatyczne. Myślę, że tym, co może wracać, są naturalne kolory drewna, chociażby wspomnianej już sosny. Boazeria też zdecydowanie da się lubić. Ona teraz zaczyna dobrze się kojarzyć, raczej z taką przytulnością, a nie z aspiracyjnym dworkiem jakiegoś dorobkiewicza z ery późnogierkowskiej. Zobacz także: "Kontrola" - teaser drugiego sezonu serialu Tekst piosenki: Pędzimy gdzieś, na oślep wciąż Nie wiedząc, którą wybrać z dróg Bo w każdą z nich wdeptane są Wczorajsze ślady naszych stóp Lecz niedaleko stąd jest kres To przecież jakies wyjście jest W pajęczej sieci zwykłych dni Kropelka rosy, ja i Ty Ref. W labiryncie ludzkich spraw Zanurzona w szarość barw Nasza miłość ciągle trwa Na przekór burzom W labiryncie ludzkich spraw Zagubieni Ty i ja Odnajdziemy światło dnia Na przekór nocy Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu - Nagrywając muzykę do tego serialu, zwłaszcza do scen dancingowych, prosiłem świetnych jazzmanów, żeby grali tak, jakby byli troszkę pijani – wspominał Włodzimierz Korcz, który skomponował muzykę do "07 zgłoś się" - Dla mnie liczył się tylko Janek. Przelazłem przez płotek i podskoczyłem do swojego bohatera ze słowami: "Janku, Janku drogi, czy mógłbym cię prosić o autograf?". A on po prostu ryknął: "wypier***aj" i poszedł dalej – opowiadał Cezary Pazura o tym, gdy jako dziecko pojechał na plan serialu "Czterej pancerni i pies" Nagranie "Życie jest nowelą" zajęło Ryszardowi Rynkowskiemu niecałą godzinę. - Spotkaliśmy się i faktycznie demówka powstała w 40 minut. No i przez 10 lat ta demówka była piosenką otwierającą serial – zdradził wokalista w jednym z wywiadów "Na dobre i na złe" to dla wielu osób jedyny, obok "Matki, żony i kochanki", kontakt z twórczością Anna Jurksztowicz. Tymczasem jest to jedna z najważniejszych wokalistek w historii polskiej muzyki popularnej Włodzimierz Korcz, "07 zgłoś się" ("07 zgłoś się") Muzykę z popularnego "Borewicza" większość osób kojarzy z czołówką i niezapomnianą wokalizą Grzegorza Markowskiego. Dzięki oficynie GAD Records w 2015 roku został wydany pełny zapis ścieżki dźwiękowej serialu, którą skomponował Włodzimierz Korcz, a wykonali muzycy Orkiestry Rozrywkowej Polskiego Radia i Telewizji w Warszawie oraz kwartet smyczkowy z Orkiestry Polskiego Radia. Ilustracja muzyczna do "polskiego Bonda" to sentymentalna podróż do przełomu lat 70. i 80. - imponuje analogowym brzmieniem, kunsztownością orkiestracji i fantastycznym oddaniem "kryminalnego" nastroju dansingów i spelun z tamtego okresu. Jak wspominał Włodzimierz Korcz na falach radiowej Jedynki: "nagrywając muzykę do tego serialu, zwłaszcza do scen dancingowych, prosiłem świetnych jazzmanów, żeby grali tak, jakby byli troszkę pijani. Zależało mi, żeby brzmiało to wiarygodnie". Edmund Fetting, "Ballada o pancernych" ("Czterej pancerni i pies") Najbardziej znienawidzony serial przez obecną władzę, całkowicie zawładnął masową wyobraźnią w drugiej połowie lat 60. Wtedy każdy chciał być Jankiem Kosem, a co drugi pies wabił się Szarik. To z tego okresu pochodzi anegdota Cezarego Pazury, który jako dziecko pojechał na plan zdjęciowy "Pancernych" i usłyszał od Janusza Gajosa, żeby "wypier***ał". W związku z olbrzymią popularnością serialu, cała Polska nuciła także melodię skomponowaną przez Adama Walacińskiego, do której słowa napisała Agnieszka Osiecka. - Były jakieś dąsy, miano inne wyobrażenia o serialowym hicie. Uważano, że moja ballada będzie "za trudna". Rzeczywistość zakpiła z gustów owych sceptyków. Zupełnie nie zdawałem sobie wówczas sprawy, że piszę przebój. Napisałem ją szybko, bo co tu dumać długo nad prostą melodią – opowiadał w jednym z wywiadów prof. Walaciński, zapytany o to, czy rzeczywiście kierownictwo produkcji nie było początkowo zadowolone z "Ballady o pancernych". Ryszard Rynkowski, "Życie jest nowelą" ("Klan") Obiekt nieskończonej liczby żartów i remiksów, a równocześnie prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalna czołówka w historii polskich produkcji telewizyjnych jest dziełem Krzesimira Dębskiego (kompozycja), Jacka Cygana (tekst) oraz Ryszarda Rynkowskiego (wykonanie). "Życie jest nowelą" towarzyszy widzom od pierwszego odcinka "Klanu", którego emisja miała miejsce we wrześniu 1997 roku. Nie wszyscy wiedzą, ale nagranie tej piosenki zajęło Ryszardowi Rynkowskiemu niecałą godzinę. - Krzesimir zadzwonił do mnie, bym to ja ją zaśpiewał. Spotkaliśmy się na nagranie i faktycznie demówka powstała w 40 minut. No i przez 10 lat ta demówka była piosenką otwierającą serial – zdradził kiedyś wokalista w rozmowie z dziennikarzem. Anna Jurksztowicz, "Na dobre i na złe" ("Na dobre i na złe") Krzesimir Dębski odpowiedzialny jest za jeszcze jeden przebój, kojarzony z popularnym "tasiemcem" telewizji publicznej. Mowa rzecz jasna o piosence "Na dobre i na złe", która od końca 1999 roku przez blisko pięćset odcinków towarzyszyła serialowi pod tym samym tytułem. W utworze słyszymy Annę Jurksztowicz, prywatnie żonę kompozytora. "Na dobre i na złe" dla wielu Polaków stanowiło jedyny, obok "Matki, żony i kochanki", kontakt z twórczością tej wokalistki, która zajmuje bardzo ważne miejsce w historii naszej muzyki popularnej. W 2012 roku serwis Screenagers wybierał "Polskie Piosenki Wszech Czasów", a "Stan pogody" Jurksztowicz znalazł się na drugim miejscu. Kuba Ambrożewski pisał wtedy: "kiedy w 1987 roku Maryla Rodowicz śpiewała o «polskiej Madonnie», bynajmniej nie miała na myśli siebie, a umęczoną życiem, biedną i upokorzoną «matkę Polkę». Anna Jurksztowicz była natomiast jak najdalej od takich zmartwień. Śpiewała przecież hipernowoczesny pop, oferujący słuchaczowi namiastkę amerykańskiego snu zamiast bolesnego zderzenia z rzeczywistością. Te eskapistyczne, taneczne, optymistyczne piosenki, pisane i produkowane przez sztab najwyższej klasy profesjonalistów i reprezentowane urodziwą twarzą blondwłosej wokalistki – wszystko to było tak modne, jak to tylko możliwe. Anna Jurksztowicz de facto była przez rok czy dwa polską Madonną [...]". Grzegorz Markowski, "W labiryncie ludzkich spraw" ("W labiryncie") Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o hicie z pierwszej polskiej opery mydlanej. Chodzi oczywiście o piosenkę lidera zespołu Perfect do serialu "W labiryncie", który na przełomie lat 80. i 90. gromadził co tydzień przed ekranami telewizorów nawet 16 mln widzów. Grzegorz Markowski miał zresztą przez całe życie szczęście, by pojawiać się wszędzie tam, gdzie powstawał serial, który w kolejnych latach osiągał kultowy status. Jeszcze zanim dołączył do Perfectu, odpowiadał za wokalizę w temacie muzycznym z "07 zgłoś się", a w 1998 razem z Liroyem przygotował piosenkę "Twoje miasto" z trzeciej serii "Ekstradycji". Novi Singers, "Wojna domowa" ("Wojna domowa") Trzy lata temu minęło pół wieku od czasu premiery pierwszego odcinka tego komediowego serialu w reżyserii Jerzego Gruzy. Nadal jednak trudno zdecydować, która piosenka z "Wojnie domowej" jest tą najlepszą. Nic dziwnego, skoro oprawa muzyczna tej produkcji to prawdziwy popis Jerzego Matuszkiewicza oraz mistrzów słowa, Ludwika Jerzego Kerna i Wojciecha Młynarskiego. Dość powiedzieć, że w serialu można było usłyszeć takie szlagiery jak "Nie bądź taki szybki Bill" czy "Tylko wróć". Ostatecznie stawiamy na utwór tytułowy, zaśpiewany przez wokalny zespół NOVI, który później wydał jedną z najważniejszych płyt w historii legendarnej serii "Polish jazz", czyli "Bossa Nova". Andrzej Rosiewicz, "Czterdzieści lat minęło" ("Czterdziestolatek") Jerzy Matuszkiewicz był odpowiedzialny również za muzykę z kolejnego hitu Jerzego Gruzy, serialu "Czterdziestolatek". Współpraca ponownie zaowocowała powstaniem piosenki, którą zna na pamięć cała Polska i to mimo upływu lat. - W pierwszym odcinku główny bohater obchodzi 40 urodziny. No to pomyśleliśmy sobie, że "40 lat minęło" będzie dobrym szlagwortem. No i potem zaczęliśmy ciągnąć ten tekst. Im późniejsza pora i szybciej krążące szklanki, tym bardziej perliste pomysły przychodziły nam do głowy. W zabawę włączyły się nasze żony i tak właściwie zrodził się cały pomysł – wspominał kompozytor. Ostatecznie napisanie tekstu powierzono Janowi Tadeuszowi Stanisławskiemu, a wykonanie Andrzejowi Rosiewiczowi. - Myśleliśmy o tym, żeby to było zaśpiewane na uśmiechu, żeby piosenka była lekko pastiszowa, a ponieważ on miał już jakieś tego typu nagrania, pomyśleliśmy o nim. I to był dobry pomysł – uzasadniał ten wybór Matuszkiewicz, który ma na koncie także muzykę do "Stawki większej niż życie" i "Janosika". Różni wykonawcy, "Sonda. Muzyka z programu TV" Na zakończenie mały "skok w bok", czyli odejście od seriali fabularnych i towarzyszących im evergreenów. Zamiast tego - oprawa dźwiękowa kultowego programu popularnonaukowego, w którym Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurka wprowadzali pokolenie późnego PRL-u w świat nauki i techniki. W tym miejscu po raz kolejny należą się brawa wydawnictwu GAD Records, które od lat z powodzeniem tropi i odkurza archiwa, wyciągając z nich kolejne "perły z lamusa". Największym dotychczas przebojem tej oficyny są właśnie dwie części kompilacji, na których zebrano tematy muzyczne z "Sondy". Te kosmiczne, retro-futurystyczne ilustracje powyciągane z muzycznych bibliotek sprzed 30 czy 40 lat stanowią prawdziwe arcydzieło polskiej "duchologii". "Zanurzona w wywarze wspomnień płyta Sonda ma nie tylko słodki posmak dzieciństwa, lecz także wytrawną nutę współczesnej awangardy", zachwycał się w swojej recenzji Robert Sankowski z Gazety Wyborczej. Reklama Muzyka z seriali Strona:« Wstecz1…1718192021…24Dalej » Dodaj nowy temat Temat Autor Odpowiedzi Wyświetlenia Ostatnio Wszyscy kochają RaymondaŚciągnij sobie trial programów save2pc i total video converter a potem szukaj jakiegoś łatwego w obs… skrawka 1 2 126 2009-11-05 22:41Gudzia Ostatni odcinek nianiiSzukam piosenki z ostatniego odcinka niani, Frania chyba siedziała na schodach i przeglądała zdjęcia… helix 0 1 261 2009-11-02 21:47helix Death NoteDeath Note Original Soundtrack I - II - III: Ppx 2 6 794 2009-11-02 11:14Cing Inpektor EddieOj to nie ta o którą wam chodziło, ale może akurat ktoś będzie szukał tej ;)… Melony 5 2 318 2009-10-19 16:28rrrime SkorumpowaniWitam, ten utwór to Hymn KSW : pozdrawiam… mateuszw106 1 5 446 2009-10-18 11:25mar1cin Na wariackich papierachposzukuje piosenki z samego początku wie k… cobros17 0 2 571 2009-10-13 11:55cobros17 Duża przerwa Anjolek 7 10 799 2009-10-13 10:41ralph Fashion Houseproszę A jak można tą piosenkę "Nbody" z tej strony ściągnąć?… magdziak 9 4 062 2009-10-08 18:05MelodyEvans Melrose Place piosenki z tego promo: byłabym baaardzo wdzięcz… sugarr 0 1 951 2009-10-06 16:58sugarr 4400Amanda Abizaid - A Place In Time Thirteen 1 4 369 2009-10-04 18:20huviretki Jerychoprosze o pomoc w znalezieniu jakiejś stronki z muzyka do serialu Jerycho posiadam cały soundtrack,… AAGNIESZKAA_89 3 3 255 2009-10-03 12:29haman Tango w 4 odcinku LondyńczykówWitam. Interesuje mnie muzyka, do której tańczą TANGO, a raczej uczą się tańczyć :-) w 4 odcinku Lon… cash 0 2 139 2009-10-01 21:43cash Teoria Wielkiego Podrywu / Big Bang TheoryBarenaked Ladies, Tu masz całego songa Pozdro!… luqi1617 1 12 193 2009-10-01 19:53Śffistak [Animal Planet] Zwierzęce Pola BitwyCzy zna ktoś tytuł utworu, który leci na początku programu "Zwierzęce Pola Bitwy"? Dodam że program… RAPTOR 0 2 428 2009-10-01 19:39RAPTOR zoey 101BŁAGAM POMÓŻCIE !!! SZUKAM PIOSENKI KTÓRA LECIAŁA W 3 SEZONIE ZOEY 101 ODC. 24 JAK DOSTAŁA PREZENT… maja 3 2 974 2009-09-29 21:15lolo12 Prezentacja par "Tańca z Gwiazdami"Witam wszystkich, mam problemik i nie bardzo wiem jak go rozwiązać... Mianowicie od kilku już lat ch… Marcin654 0 3 057 2009-09-26 21:17Marcin654 Królowie ŚródmieściaKRÓLOWIE PRZEDMIEŚCIA - Pogodno OBY SZCZĘŚLIWIE - Pogodno POGANIE - Pogodno… Bibu 1 3 323 2009-09-25 22:53Cing viva fristajlopodajcie mi pełną wersję tej piosenki bo mi wyskakuje tylko 25 sekundowa wersja xxxjugoxxx 0 1 120 2009-09-19 20:46xxxjugoxxx Partnerzy - The Persuaders!Poszukuję wszelkich piosenek z tego serialu. Zależy mi zwłaszcza na piosence z pierwszego odcinka, k… Meggi 0 1 806 2009-09-19 20:45Meggi AngelEeem chodzi mi o pierwszy sezon....chyba....na wstępie grała gitara elektryczna. Sezon 1 kolejne - t… Lukerr 3 2 453 2009-09-17 21:31huviretki Goło&WesołoWitam... Poniewarz ten portal jest najleprzy w tych sprawach zwracam sie o pomoc. Na Pulsie lieci Se… xxxjugoxxx 0 1 998 2009-09-15 22:43xxxjugoxxx Niebezpieczne ślicznotki (Pretty Dangerous) na zone realitydodam jeszcze, ze w tekście pojawiają się słowa: bad news baby baby bad news I fool you once I trick… arshes_nay 1 2 511 2009-09-15 19:45arshes_nay 15 odcinkowy serial o murzyńskich niewolnikach...Swego czasu telewizja polska emitowała serial o murzyńskich ile dobrze pamiętam miał… ZuzkaW 0 5 450 2009-09-13 23:14ZuzkaW The hustle / Przekręt BBC Entertainmentszukam piosenki gdy danny zobazcył obraz odcinek 1 Sezon 1 i się zatrzymał czas i dodam, ze tą pios… booze 0 3 734 2009-09-10 21:13booze Dzika afrykaTo niestety nie to :/… rock_princess 2 3 793 2009-08-26 15:48rock_princess Tess of the d'UrbervillesAnne Briggs - The Snow It Melts The Soonest urkynjast 1 1 608 2009-08-24 23:10Spinka Diabli nadaliTak to to ! Wielkie dzięki… 2 4 085 2009-08-21 21: Siedliskohej wszystkim też szukam tej muzyki z serialu " siedlisko"...........to chyba "przyniosły nas boci… Markiza_Angelika 2 5 887 2009-08-18 17:53niteks Wiedźmy - praga, pragaDzięki… marcos 2 4 398 2009-08-17 21:13marcos Robin HoodO to chodzi? Clannad - Robin (The Hooded Man) aaab 1 2 242 2009-08-17 17:31huviretki Tajemnica sagaliWitam, Nie wie ktoś moze co to jest za piosenka z serialu tajemnica sagali: codecalm 0 4 186 2009-08-05 21:54codecalm Kingdom hospitalWitam Szukam utworu, który jest w tym trailerze. Z góry… potok 0 1 194 2009-07-31 13:59potok Super słodkie urodziny / MTVZ góry dzięki ;p… sonia5435775 1 4 741 2009-07-28 18:49sensi0 Czy świat oszalałWitam wczoraj oglądałem odzinek "czy świat oszalał" tematem bylo niebespieczeństwo w sieci była tam… Ardix 0 1 839 2009-07-24 16:29Ardix Matki żony i kochanki -sezon IIWitam. Wiem , że na tym forum był już założony temat o tym serialu , a także podany link do ściągnię… _finka 0 2 440 2009-07-24 14:54_finka Ślepa sprawiedliwość / Blind Justice… myszka1115 0 1 410 2009-07-19 18:53myszka1115 W labiryncieJak DEEEMOOON zyje w kazdym z naaaasss... zespol Fatum… hesinka 5 8 038 2009-07-19 11:55Gosiu Ziemia: Ostatnie StarcieTez tego szukam ale bez skutku… udzia73 6 4 598 2009-07-17 13:54Barok Sue Thomas: Słyszące oczy FBIJessica Andrews-Who I'm… Agusia 3 2 252 2009-07-12 21:32Amika Paco i jego ludzie(los hombres de paco)Dwie piosenki z filmu, które udało mi się namierzyć wykonywane są przez zespół Pignoise: 1- Te entie… gawron18 1 4 753 2009-07-06 17:01ana Life of Ryandzieki sandra 227 swietna ta piosesnka :cool: i skateboy tez dzienx;)… maciekseba2 8 4 326 2009-07-04 21:04gwozdziu czary-mary gokachodzilo mi o ta The Ting Tings - Shut Up And Let Me Go juz znalazlem… matim 1 1 392 2009-07-04 20:00matim Rajskie klimatyCiagle szukam i nic z tego… D@w 2 1 959 2009-07-01 21:14Molier Tygrysy Europy ;)… KASIENCIUSIA 10 18 030 2009-06-26 08:40jubga Jedenasta godzinaCHodzi o muzykę z napisów końcowych z tego serialu… MateuszS 0 1 128 2009-06-24 12:35MateuszS The Wraith (Widmo)O to mi chodziło ;D… oliwia123 4 3 905 2009-06-23 07:28oliwia123 Deadliest CatchA gdzie tę melodię można ściągnąć. Interesuje mnie czołówka tego serialu. Dzieki za info… luck0 2 3 875 2009-06-18 15:30aven3 JesseZnalazłem tą piosenkę. To The Tories - Time For You . nie mogę jej po prostu nigdzie ściągnać i był… Viceversa 2 2 328 2009-06-10 22:19Viceversa Beverly Hills 2008Odsłuchać w dobrej jakości możesz tutaj: just3 4 2 370 2009-06-02 10:38huviretki Pascal po prostu gotuj30 czerwca 2009? jakiś dar przewidywania masz? :P… Bruna 1 2 864 2009-06-01 12:52babOK Muzyka z seriali Strona:« Wstecz1…1718192021…24Dalej » Dodaj nowy temat Agnieszka Robótka-Michalska największą popularność zyskała dzięki roli Ewy Glinickiej w telenoweli "W labiryncie". Serial oglądany przez miliony widzów w Polsce przyniósł młodej aktorce ogromną rozpoznawalność i perspektywę wielkiej kariery. Ona jednak niespodziewanie odeszła z produkcji. Po latach wyjaśniła dlaczego. Co dziś u niej słychać? Aktorka świętuje dziś 58. urodziny. Urszula i Tomasz Kujawski: „Mamy za sobą wiele zakrętów, ale na szczęście udało nam się pozbierać” Agnieszka Robótka-Michalska: dzieciństwo, początki kariery Agnieszka Robótka-Michalska przyszła na świat 12 czerwca 1964 r. w Warszawie. Miała bardzo nietypowe jak na ówczesne czasy dzieciństwo. Jej rodzice byli dyplomatami i gdy dziewczynka miała 9 lat, wyjechali całą rodziną do Brazylii, gdzie Agnieszka nauczyła się mówić biegle po portugalsku i francusku. Gdy wrócili po pięciu latach do kraju, nastolatka była pewna, że zostanie archeologiem. Tymczasem mama Agnieszki popychała córkę ku rozwijaniu nauki języków. Zależało jej na tym do tego stopnia, że złożyła w jej imieniu dokumenty do Instytutu Lingwistyki Stosowanej na UW. Agnieszka miała już wtedy na siebie zupełnie inny pomysł, zapragnęła zostać aktorką. Mama patrzyła wówczas na plany córki z dużą troską. "Nie dziwię się, że martwiła się o mnie, bo konkurencja była bardzo silna. Pamiętam, że podczas egzaminów udało mi się rozśmieszyć komisję. Dostałam za zadanie zagrać scenkę oprowadzania po Paryżu Kameruńczyka, który nie mówi w żadnym znanym mi języku. Kameruńczyka podegrał mi Marcin Troński. Cała komisja popłakała się ze śmiechu. Byłam najmłodsza na swoim roku. Miałam 17 lat" - wyznała aktorka w wywiadzie dla Rzeczywiście, będąc niespełna 18-letnią dziewczyną, która lepiej mówiła po francusku i portugalsku, niż po polsku, Agnieszka Robótka oczarowała komisję egzaminacyjną i dostała się na upragnione studia. Po latach opowiedziała, że był to dla niej bardzo intensywny, ale jednocześnie mocno rozwijający okres, w którym grywała głównie matki lub dzieci. Z wyjątkiem spektaklu dyplomowego, wyreżyserowanego przez Maję Komorowską, w którym wcieliła się w rolę staruszki. Fot. INPLUS/East News Agnieszka Robótka-Michalska: rola w serialu "W labiryncie" Aktorka po ukończeniu Akademii Teatralnej w 1986 roku zaczęła regularnie grać na deskach teatrów Dramatycznego i Nowego w Warszawie. Dwa lata później producenci telewizyjni postanowili stworzyć pierwszą polską produkcję na wzór amerykańskiej opery mydlanej. W ten sposób na antenie TVP zagościła telenowela "W labiryncie", w której pojawiła się znakomita obsada, Marek Kondrat, Leon Niemczyk, Dorota Kamińska, Piotr Skarga, Sławomira Łozińska czy Jowita Budnik. Ta bardzo wówczas nowoczesna forma filmowa spotkała się także z krytyką i dużym dystansem ze strony wielu innych cenionych aktorów, którzy z kolei odmówili zagrania w produkcji. "Decyzja zagrania w tym serialu nie była wcale tak oczywista. Wtedy aktorzy uczestniczyli w tzw. sztuce wyższej i wierzyli w swoje posłannictwo. A tu nagle opera mydlana", przyznała Marta Klubowicz, która w serialu wcieliła się w postać farmaceutki Doroty (cytat za Paula Rodak). Agnieszka Robótka-Michalska miała 24 lata, kiedy przyjęła rolę Ewy Glinickiej, jednej z głównych serialowych postaci, która musiała zmierzyć się z dramatyczną śmiercią swojego narzeczonego. Na przestrzeni czasu okazało się, że scenarzyści tworzyli wokół tej bohaterki szereg nieszczęśliwych sytuacji i wyzwań. Mimo że dzięki roli Ewy Glinickiej Agnieszka Robótka znalazła się u szczytu kariery (serial ściągał wówczas przed ekrany 15 milionów widzów!), po ponad 50 odcinkach aktorka poczuła, że ma dosyć. Zobacz też: W latach 80. była jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Jak potoczyły się losy Marty Klubowicz? Fot. INPLUS/East News Agnieszka Robótka-Michalska porzuciła rolę w popularnym serialu W 1989 roku serialowa Ewa Glinicka podjęła decyzję o odejściu z produkcji, będąc tym samym pierwszą aktorką, która zdecydowała się w polskim świecie filmowym na tak radykalny krok! Była u szczytu kariery, jej rola była rozpisana na wiele kolejnych odcinków, innymi słowy, znajdowała się w bardzo bezpiecznym miejscu — finansowo i zawodowo. Mimo to postanowiła zaryzykować. Zapytana kilka lat temu w programie Dzień dobry TVN o powód swojej decyzji, odpowiedziała: "Po pierwsze: bo tak mi się ułożyło życie. Miałam okazję wyjechać za granicę i skorzystałam z tego. A po drugie, moja postać się nie rozwijała, musiała być nieszczęśliwa. Tak jak mi to mówili scenarzyści: widzowie kochają, że Ewa jest nieszczęśliwa. Więc ja wiedziałam, że i w 70., i w 80. odcinku moja postać będzie miała znowu pod górkę. I trochę mnie to znudziło". Z kolei w wywiadzie dla Agnieszka Robótka-Michalska przyznała, że rzeczywiście była znana, zyskała bardzo dużą rozpoznawalność, ale nic więcej się z tym nie wiązało. "Ani pieniądze, ani wielkie role", dodała. "Serial zrobił mi dużo krzywdy, bo wszyscy oceniali mnie przez pryzmat Ewy. Możliwe, że po moim odejściu z serialu, nikomu nie pasowałam do żadnej roli. Widocznie tak musiało być. Sama nie chciałam grać więcej w telenoweli i powielać postaci biednej, skrzywdzonej kobiety wiecznie w ciąży" - powiedziała aktorka w tej samej rozmowie dla Zobacz też: Była dziecięcą gwiazdą PRL-u. Widzowie pokochali ją po roli w filmie "Motyle". Co dziś robi Bożena Fedorczyk? Fot. INPLUS/East News Agnieszka Robótka-Michalska: jak dziś wygląda jej życie? W tym samym roku, w którym zrezygnowała z roli, emigrowała do Anglii. Ten wyjazd pomógł jej uniknąć zamieszania wokół jej nazwiska, które rozpętało się po zniknięciu jej postaci z tak popularnego serialu. Będąc na obczyźnie, kontynuowała swoją aktorską przygodę, grając w angielskich i francuskich filmach. Bardzo dobrze znała języki, więc sprostała temu zadaniu z łatwością. Po dwóch latach zdecydowała się jednak powrócić do Polski. W kraju jednak wszyscy zdążyli zapomnieć o popularnej niegdyś Agnieszce Robótce. Aktorka pojawiła się jeszcze kilka razy w znanych produkcjach tj. "Czterdziestolatek. 20 lat później", "Klan", "Na dobre i na złe", "Rodzina zastępcza" czy "Pensjonat pod Różą", jednak były to role epizodyczne. Już nigdy nie powtórzyła swojego aktorskiego sukcesu z lat 80. Sama również nie zamierzała walczyć o większe role. "Proponują mi najgorszy chłam, dlatego zawsze grzecznie odmawiam", tłumaczyła swoją decyzję aktorka (cytat za Ostatni raz mogliśmy oglądać ją w spektaklu telewizyjnym "Operacja Reszka" w 2009 roku. Zobacz także: Zagrała Anię w "Daleko od szosy" i zniknęła z show-biznesu. Co dziś robi Irena Szewczyk? Życie prywatne Agnieszki Robótka-Michalskiej Życie prywatne aktorki potoczyło się bardzo szczęśliwie. Agnieszka Robótka-Michalska poślubiła prawnika i urodziła dwóch synów, dziś 31-letniego Antoniego i 21-letniego Jana. Wraz z mężem mieszkają w domu pod Warszawą, a kiedy tylko mają możliwości, dużo podróżują. "Po prostu żyję! - wyznała dla "Świata seriali". - "Bardzo zależy mi na życiu, i to na przyjemnym życiu!". Dziś była aktorka nie ma już nic wspólnego z branżą filmową, udziela się za to w sprawach politycznych. Do 2016 roku była aktywną działaczką w szeregach Komitetu Obrony Demokracji. Agnieszka Michalska-Robótka, 2006 r. Fot. Palicki/AKPA "Może faktycznie byłam aktorką niepokorną? Marzyło mi się coś więcej. Chciałam grać ambitne role. Gdy jest się młodym, inaczej podejmuje się decyzje" - padło z jej ust w wywiadzie dla "Tele Tygodnia". Czy żałuje swojej decyzji o odejściu z serialu? W rozmowie w "Dzień Dobry TVN" zapewniła, że nie. "Tak musiało być. Wyjechałam, robiłam inne rzeczy, rozwijałam się. Traktuje to jako fajną przygodę, jako epizod w moim życiu. I koniec. Fajnie było, ale się skończyło". Agnieszka Michalska-Robótka, 2012 r. Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum Źródła: YT Paula Rodak

piosenka z serialu w labiryncie